school of plato

Iamblichos i dawna tradycja medycyny symbolicznej

Podczas czytania książki o Iamblichosie (Theurgy and the Soul: The Neoplatonism of Iamblichus) uświadomiłem sobie, że mamy do czynienia z autorem, który zajmuje ważne miejsce w dziejach europejskiej myśli. Nie jest on zbyt znany poza środowiskiem specjalistów, jednak jego idee wywarły duży wpływ na rozwój filozofii, duchowości, a pośrednio także na niektóre nurty medycyny.

Iamblichos z Syrii żył około w latach 240–325 po Chr. Należał do późnych neoplatoników. Był to czas, kiedy filozofia antyczna próbowała zrozumieć relację między duchem, duszą i światem materialnym w okresie, gdy dawne religie stopniowo ustępowały, a chrześcijaństwo zaczynało przejmować dominującą rolę kulturową.

Plotyn i Porfiriusz, którzy stali u początków neoplatonizmu, podkreślali przede wszystkim duchowy wymiar człowieka. Według nich dusza może powrócić do najwyższej zasady rzeczywistości, do Jedni, poprzez poznanie filozoficzne i kontemplację. Droga do boskości prowadziła przede wszystkim przez intelekt i wewnętrzne skupienie.

W tym miejscu Iamblichos dokonał istotnego przesunięcia. Twierdził, że dusza zeszła w świat materii znacznie głębiej i pełniej, niż sądzili jego poprzednicy. Człowiek nie może więc powrócić do boskości wyłącznie poprzez własne myślenie czy filozoficzną medytację. Do tego powrotu potrzebne jest działanie samego boskiego.

Na określenie tego procesu używał pojęcia teurgii. Słowo to oznacza boskie działanie lub boską aktywność. Według Iamblicha istnieją rytuały, symbole i materialne elementy, które umożliwiają, aby rzeczywistość boska wkroczyła w świat ludzki i odnowiła więź między człowiekiem a najwyższą zasadą rzeczywistości.

Interesujące jest to, że w tym ujęciu ważną rolę odgrywają także rzeczy materialne. Iamblichos mówił o tzw. synthemata. Są to znaki lub symboliczne nośniki obecności boskiej. Mogą przyjmować postać przedmiotów rytualnych, roślin, kamieni lub innych elementów przyrody, które niosą pewną sygnaturę wyższej zasady. Używane we właściwy sposób umożliwiają człowiekowi wejście w relację z boskim porządkiem świata.

Ten obraz rzeczywistości bardzo różni się od późniejszego racjonalizmu. Świat nie jest jedynie zbiorem fizycznych obiektów. Jest hierarchiczną strukturą kosmiczną, w której wszystkie poziomy istnienia są ze sobą powiązane poprzez symbole i sygnatury. Rzeczy materialne mogą być nośnikami znaczenia duchowego i mogą pośredniczyć w działaniu wyższych zasad.

W ten sposób Iamblichos wpłynął na całą linię późnego neoplatonizmu. Do jego myśli nawiązywali filozofowie tacy jak Proklos czy Damaskios. Za pośrednictwem pism przypisywanych Dionizemu Areopagicie wiele elementów neoplatońskiej kosmologii przeniknęło także do teologii chrześcijańskiej. Hierarchiczna wizja świata, w której boskie działanie przekazywane jest poprzez różne poziomy rzeczywistości, stała się jednym z ważnych obrazów myślenia średniowiecznego.

Ta linia rozwijała się dalej również w renesansie. Marsilio Ficino oraz inni renesansowi platonicy ponownie odkryli dawne teksty neoplatoników i tradycji hermetycznej. W ich ujęciu świat znów jawił się jako żywa całość, w której istnieje wiele symbolicznych korespondencji między człowiekiem, naturą i kosmosem.

W tym właśnie środowisku ponownie rozkwita także stara tradycja alchemii i filozofii hermetycznej. Jedną z jej ważnych idei jest przekonanie, że natura nosi sygnatury. Rośliny, minerały i różne substancje naturalne wyrażają określone archetypowe jakości. Te jakości można rozpoznawać i wykorzystywać w medycynie.

W tej linii pojawia się także Paracelsus. Jego medycyna opiera się na przekonaniu, że między makrokosmosem a mikrokosmosem istnieją głębokie powiązania. Natura zawiera znaki i sygnatury wskazujące na właściwości lecznicze substancji. Lekarz powinien umieć je odczytywać.

Samuel Hahnemann sformułował homeopatię dwa stulecia później i posługiwał się językiem oświecenia oraz medycyny eksperymentalnej. Mimo to w jego systemie pojawiają się idee bliskie tej starszej tradycji. Należy do nich na przykład koncepcja dynamicznej siły leczniczej (siły życiowej), znaczenie podobieństwa między lekiem a stanem chorobowym czy przekonanie, że nawet bardzo mała dawka może wywołać głęboki efekt.

Historia oczywiście nie tworzy prostego łańcucha, w którym jedna idea bezpośrednio przechodzi w drugą. Raczej mamy do czynienia z szerszym nurtem kulturowym, który w różnych epokach przybiera odmienne formy. Filozofia, religia, alchemia, medycyna i filozofia przyrody wzajemnie się w nim przenikają.

Jeśli spojrzymy na ten rozwój z szerszej perspektywy, można dostrzec pewną ciągłość. W starożytności pojawia się ona w tradycji pitagorejskiej i platońskiej. W późnej starożytności rozwijają ją neoplatonicy tacy jak Plotyn i Iamblichos. W średniowieczu przechodzi do chrześcijańskiej mistyki i teologii. W renesansie odradza się w hermetyzmie i platonizmie. We wczesnej nowożytności wpływa na medycynę paracelsjańską i alchemię.

Niektóre jej echa można odnaleźć również w nowoczesnych formach medycyny symbolicznej.

Iamblichos jest w tej historii jednym z ważnych węzłów. W jego myśli filozofia spotyka się z rytuałem, a rzeczy materialne stają się nośnikami duchowej sygnatury. Dla współczesnego człowieka może być interesujące obserwowanie, jak ta wizja świata pojawia się w różnych postaciach na przestrzeni dziejów.

Czasem w religii, czasem w filozofii, czasem w medycynie lub alchemii. Zawsze jednak wychodzi z przekonania, że rzeczywistość nie jest jedynie zbiorem odizolowanych obiektów. Świat ma wewnętrzny porządek, w którym poziomy duchowe i materialne wzajemnie się przenikają i odbijają. Człowiek może próbować ten porządek zrozumieć.